Nasza historia: Cztery razy hello

Człowiek jak skarpetka, innej skarpetce nie równa. Team So!Socks to zbiór różnych osobowości, temperamentów i sposobów postrzegania świata. Aby poznać naszą historię, najpierw poznajcie każdego z nas:

Iga Janowska

Jak frytki do lodów lub dżem do masła orzechowego, Iga to osobowość wprowadzająca odrobinę wyrafinowanego szaleństwa do grupy. Jeśli łamać schematy to tylko z nią! Pasjonatka sztuki współczesnej, awangardowego designu i nietypowych brzmień. Chodzący huragan charyzmy i otwartości – jeśli chcesz omówić problemy współczesnego świata przy kawie o 4 nad ranem i to w dodatku po angielsku – znalazłeś właściwą osobę.

Iga to młoda aktywistka, jedna z organizatorów Młodzieżowego Strajku Klimatycznego w Zielonej Górze. Nie boi się wyzwań. Z kłód, jakie rzuca jej pod nogi los, buduje mosty, po których dąży do celu. Jej drugą po sztuce miłością jest biologia i chemia. Za rok ma nadzieję kształcić się w tym kierunku na Uniwersytecie Wrocławskim.

Piotr Jastrzębski

Zorganizowanie to jego drugie imię. Jeśli ktokolwiek z drużyny straci głowę, on natychmiast wyciągnie zapasową z teczki. Niech was nie zmylą okulary! Jego spojrzenie sięga daleko poza horyzont. Realista z dozą optymizmu, zawsze widzi możliwości tam, gdzie inni zdają się ich nie dostrzegać. Jest siłą nie do zatrzymania, wie czego chce, jak to osiągnąć i po prostu to robi.

Jego pasją jest ekonomia. Uniwersytety! Strzeżcie się, bo nowy kandydat na „zarządzanie w biznesie” już się do was wybiera!

Barbara Chrześcijańska

Humanista załogi. Widzisz post na sosocksowym fanpage’u, który jest długi jak rozprawka szkolna? Na pewno napisała go Basia. Jej spojrzenie na świat jest szerokie jak zakres jej gustu muzycznego. Nie ma dla niej zadania nie do wykonania, jedynie za mała ilość kawy. Jej głowa pęka od pozytywnych wibracji i pomysłów, którymi zaraża resztę drużyny.

Basia to niespokojna dusza. Każda z 24 godzin doby jest dokładnie zagospodarowana (często nakładającymi się) projektami. Jeszcze nie wie gdzie zaprowadzi ją życie, ale wie, że będzie to właściwa droga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *